AKCEPTUJĘ
  • Strona używa plików cookies, korzystanie z niej oznacza, że pliki te zostaną zamieszczone na Twoim urządzeniu. więcej »

What a Wonderful Star

Eva, reż. Joanna Szczepkowska, Teatr Rampa w Warszawie
Absolwentka wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. Autorka dwóch tomów rozmów: „Raz, dwa, trzy za siebie! Rozmowy o dzieciństwie” i „Ale jest Warszawa”. Laureatka Nagrody Literackiej m. st. Warszawy 2014.
A A A
 

Z autobusu linii nr 500, zatrzymującego się nieopodal muru cmentarza bródnowskiego, wysiedli razem ze mną: podchmielony ponury jegomość i zalękniona starsza pani. W bladym świetle ulicznych latarni kobieta najwyraźniej starała się zrównać swój krok z moim. – Pani może do naszego teatru? Nie chodzimy tam już z mężem od dawna. Strach wracać po spektaklu przez najbliższy skwerek. – Usiłując nie myśleć co czeka mnie, kiedy po spektaklu będę nocą wracała przez najbliższy skwerek, zdecydowanym krokiem ruszyłam w kierunku Teatru Rampa.

A tam, na scenie, niebo w kolorze blue pełne spokojnych gwiazd (skromna aluzyjna scenografia Natalii Kołodziej) i opowieść o Evie Cassidy, bezkompromisowej amerykańskiej wokalistce, która sławę i uznanie zyskała dopiero po śmierci. (Cassidy zmarła na czerniaka złośliwego w 1996 roku w wieku 33 lat.) Spektakl powstał z inicjatywy Doroty Osińskiej, grającej tytułową rolę. Reżyserii podjęła się Joanna Szczepkowska, autorka scenariusza.
 
Szczepkowska w swojej twórczości scenicznej i literackiej od lat z dużą wrażliwością i taktem przygląda się jednostkom słabym i odrzuconym, głosuje za delikatnością i indywidualnością, solidaryzuje z tymi, co na marginesie, z tymi, co nie nadążają i nie chcą nadążać za modą. Tak jest i tym razem. Tytułowa Eva – młoda, piękna, wrażliwa i utalentowana artystka – nie poddaje się rygorom rynku, warunkom jakie dyktują jej wielkie muzyczne koncerny, nie chce się sprzedać.

Bohaterki spektaklu są dwie – Eva Cassidy (Dorota Osińska) i Gwiazda (Joanna Szczepkowska). Gwiazda – Shazza? Sabrina? Dolores? pop gwiazda, kobieta, która „nie pamięta już własnej twarzy i ciała”, piosenkarka, której muzyka i wizerunek sceniczny zostały ulepione podług gustu milionów. Przy okazji każdego spektaklu, przy wtórze transowej muzyki Szczepkowska prosi publiczność, żeby wymyśliła dla jej bohaterki imię, to znak, że Shazza? Sabrina? Dolores? chce się podobać za wszelką cenę od początku.
   
Szczepkowska w tym spektaklu to nie tylko sprzedajna pop gwiazda. Aktorka pełni również rolę komentatora, pośrednika między pozostałymi bohaterami, jest niczym nieistniejący chór grecki, dyskretnie przepowiadający zdarzenia, jest demiurgiem spektaklu, delikatnie pociągającym za niewidzialne sznurki, swoją obecność na scenie sprowadza do atrakcyjnego przerywnika, wycofując się szybko, żeby oddać pole pierwszoplanowej postaci.    

Osińska nie tyle gra Cassidy, co jest Sobą, artystką, której śpiew płynie z najgłębszych rejestrów duszy i jest dla niej jak oddech, wypełnia ją (i spełnia) całkowicie, nie zostawiając miejsca na sztuczne gesty. Podkreśla to również bezpretensjonalny strój Osińskiej, będący kontrapunktem dla wizerunku Gwiazdy.
 
Eva jest więc nie tylko opowieścią o życiu amerykańskiej piosenkarki, ale również przejmującym recitalem wokalnym Osińskiej (piosenki z repertuaru Cassidy), która zdaje się identyfikować z wartościami i ideałami bliskimi tytułowej bohaterce.

Ciekawą decyzją reżyserki było uczynienie z tria muzycznego pod kierunkiem Pawła Stankiewicza (Paweł Stankiewicz, Piotr Banaszek i Piotr Maślanka) pełnoprawnego bohatera sztuki. Muzycy występują w roli kolegów z zespołu Cassidy, ich trochę niepewna, nieśmiała „gra” sprawia im widoczną radość, współgra z bezpretensjonalnym charakterem spektaklu.
 
– Nie sprawdzam się, jeśli mam zaśpiewać cover w oryginalnej tonacji i formie. Nie potrafię dobrze tego zrobić. Jestem w tym niewiarygodna i nieprawdziwa – mówiła kiedyś Osińska w jednym z wywiadów. Kończący spektakl utwór What a Wonderful World artystka wykonuje po swojemu, esencjonalnie i powściągliwie, jakby bała się, że nadmiar emocji ją spali.

Oklaskująca spektakl widownia wstaje z miejsc.

Gdyby starsza pani spotkana przeze mnie w drodze do teatru, tak bojąca się agresji czyhającej na nią zza każdej bramy, wybrała się do Rampy na Evę, na pewno znalazłaby ukojenie, zrozumiała, że w świecie najbardziej wrogim i pogrążonym w chaosie można ocalić duszę.

18-01-2019

galeria zdjęć Eva, reż. Joanna Szczepkowska, Teatr Rampa w Warszawie <i>Eva</i>, reż. Joanna Szczepkowska, Teatr Rampa w Warszawie <i>Eva</i>, reż. Joanna Szczepkowska, Teatr Rampa w Warszawie <i>Eva</i>, reż. Joanna Szczepkowska, Teatr Rampa w Warszawie ZOBACZ WIĘCEJ
 

Teatr Rampa w Warszawie
Eva
scenariusz i reżyseria: Joanna Szczepkowska
scenografia i kostiumy: Natalia Kołodziej
aranżacje i kierownictwo muzyczne: Paweł Stankiewicz
obsada: Dorota Osińska, Joanna Szczepkowska, Paweł Stankiewicz, Piotr Banaszek, Piotr Maślanka
premiera: 3.11.2018

skomentuj

Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, wpisz wynik działania:
siedem minus cztery jako liczbę: