AKCEPTUJĘ
  • Strona używa plików cookies, korzystanie z niej oznacza, że pliki te zostaną zamieszczone na Twoim urządzeniu. więcej »

Suche fakty 2: Głupie ryby

fot. archiwum prywatne  

Dawno, dawno temu uszkodzono rurociąg Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Liście na drzewach nie były jeszcze tak żółte i pozwijane na końcach jak teraz. Kasztany stały mniej gołe. Jarzębiny – na moim podwórku i na waszych podwórkach – poczerniały od tamtej pory i pokurczyły się.

Kto pamięta o Nord Stream 1 i Nord Stream 2?

Minęły dwa tygodnie.

Tyle się wydarzyło.

Tydzień temu w Tajlandii stał różowy domek pomiędzy palmami – dalej stoi. Czerwony dach, błękitne niebo. Podobno tego dnia padał deszcz i do różowego przedszkola przyprowadzono mniej dzieci. Podobno popsuł się autobus przedszkolny. Co za zbieg okoliczności. Zamiast dziewięćdziesięciorga dzieci – dwadzieścia czworo. Plus wychowawcy i wychowawczynie. Jedna z wychowawczyń w dziewiątym miesiącu ciąży. Nie przeżyła. Morderca zastrzelił i zaszlachtował trzydzieści osiem osób. Dzieci w wieku od dwóch do pięciu lat. Dzieci zabijał nożem. Zajęło mu to godzinę, od 12.30 do 13.30. Jeden ze świadków zeznał, że nóż był z rodzaju używanych do cięcia trawy – zakrzywiony jak sierp. Po zabiciu wszystkich morderca wsiadł do białej Toyoty pick-up i pojechał do domu. W domu zabił żonę i pasierba. Potem się zastrzelił. W Tajlandii trwa żałoba narodowa. Dzieci umarło dwadzieścia troje. Ściął je jak trawę. Cudem przetrwało jedno. Trzyletnia dziewczynka. Odnaleziono ją nietkniętą, przykrytą ciałami przyjaciół. Jej zdjęcia zdobiły serwisy informacyjne przez dwa dni. Obecnie zniknęły. Wierzcie mi na słowo – jest śliczna.

Serwisy zamieszczają teraz zdjęcia ze zbombardowanych placów zabaw z Kijowa.

Podobno Putin zapewniał, że most krymski jest, jak śpiewał Władimir Wysocki, nadiożnyj, kak wies’ grażdanskij fłot. Systemy bezpieczeństwa lepsze od amerykańskich. Podobno Putin miał urodziny. Podobno dostał trzy piramidy arbuzów i dyń od przywódcy kraju bogatego w arbuzy i dynie. Podobno eksplozja popsuła Putinowi urodziny. Podobno nie wiadomo, co teraz będzie. Czym to się wszystko skończy? Do jakiego stopnia ta wojna eskaluje? Gdzie są granice ludzkiego szaleństwa? Na pewno jakieś są, prawda?

Aby poczuć ukojenie, jakie może dać tylko sztuka, poszłam do teatru. Obejrzałam O czym tu gadać, kiedy nie ma o czym mówić w Komunie Warszawa. Spektakl stworzony przez dorosłe dzieci alkoholików, DDA. Opowiadały, przechadzając się po sali gimnastycznej w mojej byłej szkole na Emilii Plater, jakież to wiano na przyszłe, szczęśliwe życie dostały od rodziców.

Trzeba było mnie zapytać, jakież to wiano ja dostałam od zespołu nauczycielskiego z tej szkoły?! Matematyczka, słynna pani Bajer, zdjęła na lekcji koledze majtki (klasa 5a) i przyłożyła mu linijką w goły tyłek. Ja też tam byłam, miód i wino piłam, co widziałam, to pięknie opisałam.

I co teraz będzie głupiego? Będziemy się licytować? Na głupotę i okrucieństwo ojców i matek dzisiejszego świata? Nie, nie, ja tylko wspomnienia chciałam posnuć, bo dawno nie snułam. Najważniejsze, że nasi wykonawcy z Komuny Warszawa przeżyli. Tak sądzę. Że ojcowie nie załatwili ich na amen. Zacznijmy cieszyć się małymi rzeczami. Minimalem. Żyjmy i hop.

Tymczasem zapomniany Nord Stream 1 i Nord Stream 2.

Nie znam się na metanie. Podobno poleciało go w atmosferę 770 milionów metrów sześciennych. Podobno to w cholerę dużo. Podobno tyle, ile dziesięć milionów samochodów wypierdza w rok.

Jest jeszcze drobiazg.

Wygląda to bardzo malowniczo na zdjęciach: metan miło bąbelkuje na powierzchni morza, a ryby (zapewne) tańczą rybną choreografię jak w Gdzie jest Nemo?

Znalazłam takie dane:

At concentrations of 0.02 – 0.05 mg/l, gas will be sensed by fish and they will move away. If however, fish are exposed to concentrations above 1 mg/l they become excited within seconds of contact, then disoriented and unable to flee. Within 15 – 20 minutes fish exposed to such concentrations show signs of acute poisoning, and they die within 1-2 days of exposure. Shellfish are also killed by exposure to gas.

Głupie ryby nie radzą sobie z gazem. Miesza im się w głowach i nie są w stanie uciec. 15-20 minut wystarczy, żeby umarły w ciągu dnia-dwóch.

Czy ci, którzy wysadzali te rurociągi, przejmowali się czymkolwiek?

Światem? Życiem? Nami? Rybami?

Ci, którzy przeżyliśmy dzieciństwo, róbmy coś.

12-10-2022

skomentuj

Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, wpisz wynik działania:
jeden razy osiem jako liczbę: