AKCEPTUJĘ
  • Strona używa plików cookies, korzystanie z niej oznacza, że pliki te zostaną zamieszczone na Twoim urządzeniu. więcej »

W duchu komedii dell’arte

Fot. Ilja Van de Pavert  

Spektakl Pewnego razu w Wenecji to efekt współpracy dwóch krakowskich zespołów specjalizujących się w widowiskach historycznych. Balet Dworski „Cracovia Danza” po raz pierwszy połączył swe siły z Atelier Teatralnym Studio Dono, tworząc taneczno-komediowy obraz weneckiego karnawału.

Wspólnym spektaklem zainaugurowano Dni Komedii dell’Arte, a zatem polską odsłonę międzynarodowego święta tego gatunku, ustanowionego przez włoskie stowarzyszenie SAT w 2010 roku i obchodzonego co roku pod koniec lutego. Nad organizacją polskich Dni Komedii dell’Arte czuwa krakowskie Atelier Teatralne Studio Dono, założone przez Agnieszkę Cianciarę-Fröhlich i Jonathana Fröhlicha – to z ich inicjatywy w programie tegorocznej imprezy znalazły się nie tylko spektakle, ale też wykłady, warsztaty dla dzieci oraz wernisaż wystawy Anatomia maski. Wydarzenia te mają w dużej mierze charakter edukacyjny – ich celem jest promowanie oraz poszerzanie wiedzy na temat trochę zapomnianej, szczególnie w Polsce, tradycji komedii improwizowanej.

Widowisko Pewnego razu w Wenecji w inscenizacyjnej koncepcji Agnieszki Cianciary-Fröhlich jest nie tyle rekonstrukcją komedii dell’arte, co raczej próbą ukazania żywotności tej tradycji oraz możliwości przeniesienia jej na deski współczesnego teatru. Spektakl wykorzystuje wszystkie elementy charakterystyczne dla pierwotnej formy włoskiej komedii, jednocześnie jednak pozostaje widowiskiem autorskim, w którym estetyka komedii dell’arte wyznacza jedynie pewne ramy dla sposobu kreacji świata przedstawionego. Na scenie pojawiają się więc najważniejsze postaci gatunku: Pantalone, Dottore, Arlecchino, Colombina, Brighella i inni. Nie brakuje zabawnych gagów służących (tzw. lazzi), improwizacji, słownych potyczek i przebieranek. Aktorzy grają oczywiście w maskach i historycznych kostiumach – wzorowanych na oryginałach z epoki. Całość dopełnia zaś dawna muzyka włoska, śpiew i taniec. 

Sama intryga, jak na komedię dell’arte przystało – jest prosta, za to niezwykle dynamiczna i obfitująca w szereg zwrotów akcji. Signora Beatrice (Agnieszka Cianciara-Fröhlich) w tajemnicy przed mężem szykuje się na bal karnawałowy, podczas którego zamierza uwieść bogatego maharadżę. Nie wie o tym, że jej małżonek Pantalone (Jonathan Fröhlich) ma podobny plan, tyle że swe miłosne zakusy kieruje w stronę służącej, Colombiny. W Colombinie kochają się również Brighella i Arlecchino (niepokorni, komplikujący akcję zanni) – ich wybranka woli jednak starego i bogatego Dottore. Podczas kulminacyjnej sceny spektaklu, jaką jest karnawałowa maskarada, dochodzi do serii niefortunnych omyłek, zaskoczeń, ale ostatecznie także i pomyślnych dla większości bohaterów rozwiązań.

Pewnego razu w Wenecji pokazuje złagodzoną i zdyscyplinowaną wersję weneckiego karnawału.W pracy nad spektaklem oba krakowskie zespoły wyraźnie podzieliły się zadaniami – za prowadzenie komediowej intrygi odpowiedzialni są tu przede wszystkim aktorzy Studia Dono: Agnieszka Cianciara-Fröhlich, Jonathan Fröhlich i Łukasz Łęcki. Wcielają się oni niemal we wszystkie kluczowe postaci, za każdym razem nadając im odpowiednie rysy – zgodne z komediową typizacją bohaterów. Te szybkie zmiany ról, kostiumów i masek przebiegają bardzo sprawnie, toteż podczas spektaklu trudno zorientować się, że trzy zupełnie odmienne postaci (Dottore, Brighella i Pedrolino) grane są w istocie przez tego samego aktora (Łukasz Łęcki). Z podobnymi zadaniami mierzą się zresztą pozostali członkowie trupy, którzy w udekorowanej jedynie malowanymi prospektami przestrzeni scenicznej przedstawiają miłosne perypetie kolejnych granych przez siebie tipi fissi, czyli stałych typów komedii.

Komediowe gagi i miłosne intrygi dopełniane są przez sceny taneczno-muzyczne, opracowane przez Balet Dworski „Cracovia Danza” pod kierunkiem Romany Agnel. Na potrzeby spektaklu odtworzono pięć XVIII-wiecznych choreografii – zrekonstruowano je na podstawie barokowych traktatów muzycznych (w ich odczytywaniu pomagała zespołowi francuska choreografka Irene Ginger). Choć tematem spektaklu jest Wenecja, prezentowane tańce nawiązują do różnych obszarów dawnej kultury włoskiej i uzupełnione są autorskimi choreografiami Romany Agnel. Spektakl rozpoczyna znakomita tarantela – jeden z najbardziej dynamicznych tańców zaprezentowanych w przedstawieniu. Wykonana obowiązkowo z towarzyszeniem tamburynów, stanowi prolog do przedstawienia, przywołując jednocześnie atmosferę włoskich zabaw ludowych. Kontynuacją motywów plebejskich jest osadzona w tanecznym rytmie scena rozgrywająca się na targowisku (groteskowy popis sprzedawców), ale też niefortunne zaloty Brighelli do odrzuconych wcześniej przez niego dziewcząt. Tanecznie zinterpretowana została także barkarola – liryczna pieśń weneckich gondolierów – w spektaklu inscenizuje ją czterech tancerzy, leniwie, ale z gracją, drobnym krokiem przesuwających się wzdłuż sceny. Kluczowej scenie spektaklu, jaką jest inauguracja karnawału, towarzyszy seria skrupulatnie odtworzonych przez zespół dworskich układów tanecznych, zaprezentowanych w epokowych strojach i weneckich maskach balowych – chodzony taniec w parach, solo żony doży (Romana Angel), wreszcie bardziej żywiołowy taniec młodych mężczyzn. Nieco mroku dodaje inscenizacji tajemnicza maskarada uliczna, stanowiąca przedłużenie dworskiego świętowania – wykonana przez zespół tancerzy ubranych w czarne płaszcze, trójgraniaste kapelusze i jednakowe białe maski (nawiązanie do kompletnego stroju karnawałowego, tzw. larva lub volto).

Pewnego razu w Wenecji pokazuje raczej złagodzoną i zdyscyplinowaną wersję weneckiego karnawału – nie zobaczymy tu więc wszystkich mniej chlubnych i rubasznych zwyczajów, które decydowały w istocie o wywróceniu porządków i czyniły z karnawału rodzaj „świata na opak”. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę fakt, że większą część premierowej publiczności stanowili raczej młodsi widzowie, szczególnie podkreślić należy edukacyjne walory widowiska. Dotyczą one zarówno części dialogowych, przybliżających tradycję komedii dell’arte, jak również towarzszących im partii tanecznych, prezentujących barokowy taniec dworski i ludowy.

galeria zdjęć Pewnego razu w Wenecji, insc. Agnieszka Cianciara-Fröhlich, chor. Romana Agnel, Balet Dworski „Cracovia Danza” i Studio Dono w Krakowie Pewnego razu w Wenecji, insc. Agnieszka Cianciara-Fröhlich, chor. Romana Agnel, Balet Dworski „Cracovia Danza” i Studio Dono w Krakowie Pewnego razu w Wenecji, insc. Agnieszka Cianciara-Fröhlich, chor. Romana Agnel, Balet Dworski „Cracovia Danza” i Studio Dono w Krakowie Pewnego razu w Wenecji, insc. Agnieszka Cianciara-Fröhlich, chor. Romana Agnel, Balet Dworski „Cracovia Danza” i Studio Dono w Krakowie ZOBACZ WIĘCEJ
 

2-03-2015

 

Balet Dworski „Cracovia Danza” i Atelier Teatralne Studio Dono
Pewnego razu w Wenecji
inscenizacja i scenariusz: Agnieszka Cianciara-Fröhlich
choreografia: Romana Agnel
kostiumy: Monika Polak-Luścińska, Ludwika Gorgoń
scenografia: Izabella Czarnecka
maski: Jonathan Fröhlich, Antonio Fava, Cesare Guidotti, Valentino Infuso, Monika Polak-Luścińska
reżyseria świateł: Grzegorz Marczak
obsada: Trupa dell’Arte Studio Dono (Agnieszka Cianciara-Fröhlich, Jonathan Fröhlich, Łukasz Łęcki) oraz Tancerze Baletu Dworskiego „Cracovia Danza” (Romana Agnel, Alicja Petrus, Magdalena Żmuda/ Agata Jóźwik, Krzysztof Antkowiak, Dariusz Brojek, Jan Fečko, Dominik Skorek, Łukasz Szkiłądź)
premiera: 22.02.2015

skomentuj

Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, wpisz wynik działania:
siedem minus cztery jako liczbę: