AKCEPTUJĘ
  • Strona używa plików cookies, korzystanie z niej oznacza, że pliki te zostaną zamieszczone na Twoim urządzeniu. więcej »

Teoria sztuki dramatycznej [fragmenty podręcznika dla aktorów]

Teoria

Co to jest sztuka dramatyczna?

Nauka przedstawiania charakterów i obyczajów osób w dziełach przeznaczonych na widowiska sceniczne.

Czego potrzeba dla poświęcających się zawodowi dramatycznemu?

Dla poświęcających się zawodowi dramatycznemu potrzebna jest znajomość głęboka serc ludzkich i świata. Mniemanie, jakoby sztuka aktorska zawisła tylko na dobrym wyuczeniu się roli, porównać by można ze zdaniem, że aby być dobrym malarzem, dosyć jest mieć potrzebne kolory.

(…)

Jaki jest cel przedstawień dramatycznych?

Poprawia obyczajów, zamiłowanie cnoty, podniesienie, utrzymanie ducha narodowości oraz mowy rodzimej, zachęta do wysokich czynów, obrzydzenie występku, ohydzenie zbrodni, wzbudzenie uczucia nad ludzką niedolą. Do tego pięknego celu wiedzie teatr miłą zabawą, udzielając naukę sposobem zajmującym umysł i serce. Tylko nieświadomość utrzymuje, że przedstawienia sceniczne są li tylko dla zabawy, wzbudzenia przyjemnych wzruszeń bez celu i śladu, pozbawiając je tym sposobem najistotniejszej zasługi.

(…)

Czego wymaga się od aktora?

Aby pracą doszedł do nauki zapomnienia siebie, przekształcenia się zupełnego w innych, przybrania powierzchowności, poruszeń, mowy, czucia, nawyknień, słabości, siły, zalet, błędów, słowem: wszystkiego, co stanowi charakter i obyczaje ludzi.

Czy są do tego sposoby?

Są, i tych uczy nas mimika, połączona z zasadami dobrego mówienia.

Mimika

Co to jest mimika?

Mimika jest to nauka wyrażania uczuć i namiętności przez zmianę rysów twarzy i poruszenia ciała (…).

(…)

Jakież są te poruszenia?

Ręce w czasie poruszeń czynionych zwykle przed piersiami powinny być dłonią w górę odwrócone, okrągło zgięte, naturalnie podnoszone i spuszczane, z palcami bez wyprężenia równo ułożonymi, z łokciami na dół, niezbyt przyciśniętymi do ciała, ale też nieodstającymi zbytecznie. Poruszenia złamane, zgięcia ostre, palce rozszerzone, łokcie zbyt podniesione, niemiłe dla patrzących, wykazują przymus, sztywność, prostotę (…).

Czy często używać poruszeń?

Ile można, najmniej, i wtenczas, kiedy tego konieczność wymaga, jako w uczuciach silniejszych, w nagłych zwrotach myśli, w uniesieniu, w wypadkach gwałtownych. Martwość w całym ciele oziębia zajęcie, zbyteczny ruch nie podoba się, a co większa, tak się widzów do niego nazwyczaja, że właściwie zrobione poruszenie przechodzi bez wrażenia. Moc akcji jest w uczuciu, wyrazie twarzy, poruszenie pomaga tylko jej wydaniu; publiczność czuć go nie powinna.

(…)

Czego strzec się w wyrazie twarzy?

Zmian za częstych i niewłaściwych. Używają tego fałszywego sposobu zwykle ci, którym natura odmówiła wyrazistości rysów, przymuszają się do zmiany twarzy za każdym niemal wyrazem, aby przekonać, że czują. Te przesadne ruchy, nieznośne w rolach poważnych, w rolach komicznych rozśmieszają lubiących się śmiać z niczego.

(…)

Jakie są przepisy względem stania, siadania itp. na salonie?

Wiedząc, czym się jest w roli, należy wskazane zajmować miejsce, nie przechadzać się, nie odwracać bez potrzeby, nie patrzeć gdzie indziej z roztargnieniem. (…) Siadając, uważać, że starsi wiekiem, znaczeniem i kobiety pierwiej usiąść powinni – nie wyciągać nóg nadto, nie rozstawiać zbyt szeroko, nie zakładać jednej na drugą nawet pod krzesłem; wstawszy, nie poprawiać ubioru zbyt widocznie. 

(…)

Przy oparciu się na sprzęt jaki, na co baczyć wypada?

Przy oparciu się, czy to całą figurą, czy ręką lub obiema rękami, zachować wypada przyzwoitość i ostrożność, aby przypadkowym osunięciem się nie obudzić śmieszności.

(…)

Co nazywa się swobodą w aktorze?

Skutkiem długiej, usilnej pracy i doświadczenia aktor wyrabia w sobie swobodę, czyli dochodzi do tego, że sztuka przybiera w nim zupełny pozór prawdy, nikną wysilenia, wypracowanie, a zostaje natura.


Zasady dobrego mówienia

Co czynić, aby mówić wyraźnie i zrozumiale?

Aby nauczyć się mówić wyraźnie i zrozumiale, trzeba mówić głośno, powoli, do końca każdy wyraz, nie opuszczając żadnej litery. Pamiętać, aby przedostatnią zgłoskę każdego wyrazu, jako długą, lekko przeciągnąć, nie łączyć kilku wyrazów w jeden, zwłaszcza jednogłoskowego z następnym, nie pomijać oznaczonych przestanków.

(…)

Czy wszyscy dobrze rozumiejący dobrze mówić będą?

Bez wyłączenia wszyscy; ale między dobrym mówieniem zwyczajnym a dobrym mówieniem na scenie wielka jest różnica, czego najlepszy dowód, że autorowie, czytając własne utwory, nigdy nie wywołują takiego wrażenia, jak aktorzy wydający też same uczucia i myśli. Często nawet artysta znajdzie i uwydatni wiele miejsc ważnych, które autor uważał tylko za pomocnicze. (…) Kto chce innych zająć, wzruszyć, wzbudzić wrażenia – powinien sam czuć żywo i w mowie duszę objawić.

(…)

O uczuciu

Co nazywa się uczuciem?

Uczuciem nazywa się wrażenie, jakie powstaje w nas na widok przedmiotów otaczających lub z doświadczenia miłej albo przykrej rzeczy, po której następuje przyjemność lub cierpienie.

(…)

Czy można być panem uczuć?

Trzeba się starać być zawsze panem uczuć, nade wszystko gwałtownych, aby za daleko nie uniosły. Lubo uczucia te z natury swojej wychodzą poza granice rozwagi, przecież o ile tylko można, kierować nimi należy.

(…)

Jak wyrażać uczucia złożone?

W uczuciach złożonych zastanowić się wypada, które uczucie jest panującym, i to wydać jak najwyraźniej, inne jakby na tle jego ukazywać się muszą.

(…)

Jeżeli trzeba wydać uczucia, których się nie czuje, jak je wyrażać?

Jeżeli wypadnie wydać uczucia, których się nie czuje, trzeba je wydać silniej, niżby się wyrażały prawdziwie, aby mocą zastąpić prawdę.

(…)

Czym się doskonali uczucie?

Rozumem; gdyby nie postęp rozumu, namiętności ludzkie przez wszystkie wieki byłyby jednakie; rozum je łagodzi światłem, miarkuje, stanowiąc różnicę namiętności i uczuć ludzi oświeconych, ludzi bez nauki i ludzi natury. Powab w naturalności jest najwyższym szczytem sztuk.

(…)


O roli

(…)

Czy są jakieś sposoby lub przepisy do grania ról?

Nie ma żadnych przepisów do grania ról, są tylko spostrzeżenia, uwagi, które prędzej wyprowadzają z trudnej zawsze początkowości. Te spostrzeżenia oparte są na jedynej podstawie sztuki, na naturze. (…) Jednakże przy naśladowaniu natury trzeba pamiętać o tym, że widowiska sceniczne, będąc przedstawieniami publicznymi, nie tylko prawdą, ale i pięknością odznaczać się powinny. Natura w dziełach smaku musi pochlebiać naszemu rozumowi okazywaniem przedmiotów, o ile być może, doskonałych, musi pochlebiać sercu, okazując to wszystko, co powab dla nas mieć może.

(…)

Czy ubiór ważną jest rzeczą dla artysty?

Stosowny ubiór dopełnia przybraną powierzchowność aktora względnie do charakteru, obyczajów, stanu itp. W ogóle zastrzega się czystość i przyzwoitość w ubiorach, nawet najbiedniejszych. Jeżeli rzecz wymaga, żeby odzież okazywała nieład, nędzę, zaniedbanie, nie trzeba posuwać tego nieładu aż do obudzenia wstrętu; tego wymaga godność sceny, a nakazuje zdrowy rozsądek. Lecz jeżeli wymaganą jest schludność, czystość i porządek w ubiorze, zbytkowny i niewłaściwy strój, wykraczając przeciw prawdzie, szkodzi całości. Jak na świecie, tak na scenie, będącej jego zwierciadłem, musi być zachowana różnica majątku, stanu, znaczenia itp.

1839 r.

Jan Tomasz Seweryn Jasiński, Teoria sztuki dramatycznej, [w:] Polskie piśmiennictwo teatralne XIX wieku, t. 1, W stronę praktyki – podręczniki sztuki aktorskiej, wyb. i opr. Dariusz Kosiński, Agnieszka Marszałek, Agnieszka Wanicka przy współpracy Agnieszki Narębskiej, Kraków 2007, s. 145-206.

skomentuj

Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, wpisz wynik działania:
dwa plus trzy jako liczbę: