AKCEPTUJĘ
  • Strona używa plików cookies, korzystanie z niej oznacza, że pliki te zostaną zamieszczone na Twoim urządzeniu. więcej »

Rok chudy

Chłopi, reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Ludowy w Krakowie
Doktorantka w Katedrze Teatru i Dramatu Uniwersytetu Jagiellońskiego, krytyczka teatralna, kuratorka. Publikuje w „Didaskaliach” i „Dialogu”.
A A A
fot. Jeremi Astaszow  

Na środku sceny stoi wysoki drewniany krzyż. Przed nim ławki, które w toku przedstawienia będą kościelnymi ławkami, ale staną się też stołami wiejskich chat i zagonami ziemniaków. Za nim tylko goła czarna ściana dużej sceny krakowskiego Teatru Ludowego. Kiedy na krzyż z dwóch stron pada światło reflektorów, na ścianie pojawiają się cienie, kolejne krzyże. Scenografia zaprojektowana przez Igę Słupską do Chłopów w reżyserii Remigiusza Brzyka, przywodzi na myśl tę ze słynnej Klątwy Olivera Frljicia, którą chorwacki reżyser zrealizował kilka lat temu w warszawskim Teatrze Powszechnym. Frljić wykorzystał tekst Wyspiańskiego do przeprowadzenia radykalnej krytyki przemocy Kościoła Katolickiego wobec kobiet i dzieci, krytyki, która spotkała się z gwałtownym sprzeciwem środowisk konserwatywnych w Polsce. Brzyk i współpracujący z nim dramaturg Tomasz Śpiewak zdecydowali się opowiedzieć zapisaną w powieści Reymonta historię tak, by Kościół pełnił w niej nie tylko funkcję elementu tła, bez którego trudno wyobrazić sobie dziewiętnastowieczną polską wieś. W krakowskiej inscenizacji mieszkańcy Lipiec traktują katolickie zasady moralne i patriarchalną władzę mężczyzn jak prawo naturalne, a egzekwując to prawo, dochodzą gromadnie do niezachwianego wniosku, że Jagnę należy wygnać.

Koniec tej opowieści zawarto zresztą już w jej początku, jakby podkreślając jego nieuchronność. W scenie otwierającej spektakl grająca Komornicę – bezdomną chłopkę pełniącą w spektaklu rolę narratorki – Anna Pijanowska zapowiada, że przedstawione zostanie, jak dziewczynę ze wsi na wozie wygnano. Wszystko, co oglądamy przez kolejne ponad trzy godziny, prowadzi do tego finału. Twórcom udało się wydobyć polifoniczność wątków wpływających na to, że opisywane przez Reymonta jesień, zima, wiosna i lato układają się w opowieść o roku chudym – czasie społecznych niepokojów (spór o las z dziedzicem), wewnętrznych konfliktów społeczności (podział majątku Boryny) i kłopotów gospodarskich (trudności ze znalezieniem rąk do pracy po uwięzieniu części lipczan za wystąpienie przeciwko dziedzicowi). Minorowy nastrój opowieści podkreśla wizualność spektaklu, w której dominują szarości i brązy. Pod względem stylistycznym spektakl bardzo różni się od malarskiej animacji Chłopi w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, która weszła do kin dosłownie tydzień przed premierą w Ludowym. W filmie wieś jest malownicza, a każda pora roku ma swoją unikalną i na swój sposób piękną paletę barw. Teatralne Lipce są szare i jakby wiecznie przykurczone z zimna, biedy i głodu.

Adaptacja Śpiewaka jest sprawna w tym sensie, że udało mu się jednocześnie klarownie zaadaptować fabułę stworzoną przez Reymonta na scenę i skondensować ją do formy mieszczącej się w ramach jednego teatralnego wieczoru. W adaptacji tej pojawia się jednak wiele zabiegów, które – choć zapewne dyktowane koniecznością – zubożają nawet nie tyle sens historii, co jej teatralny potencjał. W Chłopach często zamiast pokazywać wydarzenia na scenie, opowiada się o nich (na przykład o wystąpieniu mieszkańców Lipiec przeciwko dziedzicowi), a innym razem widzowie słyszą tylko dobiegające zza sceny dźwięki świadczące o tym, co się akurat dzieje (bójka Macieja i Antka Borynów). Scena wesela została sprowadzona do obrazu – wzbogaconej o dekoracje scenografii, Jagny w ślubnej sukni i kolorowych świateł przywodzących na myśl imprezę w remizie. Wskutek tych decyzji Brzykowi udało się uniknąć inscenizowania przemocy jako atrakcyjnego widowiska, ale jednocześnie zredukował możliwość oddziaływania na inny poziom teatralnej wrażliwości widza niż ten związany z dekodowaniem znaczeń zawartych w tekście literackim. Oparty na tekście spektakl odciąża choreografia Anny Obszańskiej – zwłaszcza w scenach, w których pozwala ona odkrywać istniejące między postaciami nieoczywiste pokrewieństwa. Komornica często uwspólnia gesty i ruchy Jagny, przez co zaczyna funkcjonować jako jej sprzymierzeńczyni, ta która uniknie losu wygnanki, ale będzie w stanie opowiedzieć jej historię. W znacznym stopniu niewykorzystany pozostał potencjał skomponowanej przez Jacka Grudnia muzyki, której nie nadano funkcji dramaturgicznej, a sprowadzono jedynie do tła. Było to słyszalne zwłaszcza w scenach, w których ścieżkę dźwiękową szybko wyciszano, kiedy tylko pojawiały się dialogi.

Spektakl pochłaniający staje się wtedy, kiedy zaczyna rządzić działanie, a nie opowiadanie historii – jak w scenie jedzenia śniadania przez Hankę (Weronika Kowalska), Jagustynkę (Małgorzata Kochan) i Jagnę (Justyna Litwic). Kobiety gromadzą się nad jedną miską i, mimo że pod wieloma względami pozostają ze sobą w konflikcie, tworzą pewnego rodzaju wspólnotę. Prostota sytuacji, w ramach której, jedząc, nabijają się z majaczenia Boryny, ujawnia się możliwość zobaczenia w tych postaciach emocjonalnej głębi oraz dostrzeżenia złożoności sytuacji, w której się znalazły – są zależne od gospodarza symbolicznie i ekonomicznie, ale jego fizyczny dobrostan w chorobie zależy od ich troski i pracy.

Krytyczny wydźwięk Chłopów w znacznej mierze opiera się zresztą na oddaniu przestrzeni perspektywie kobiet. Oczywiście w centrum znajduje się Jagna, najpierw jako obiekt zainteresowania mężczyzn we wsi, a potem kozioł ofiarny skazany przez gromadę na wygnanie, które ma zagwarantować powrót do utraconego ładu i dobrobytu. Starannie wyartykułowane zostają jednak również historie zaradnej, porzuconej przez męża Hanki; Jewki (Roksana Lewak) pracującej na utrzymanie swoje i dziecka, którego Boryna zdecydował się nie uznawać; wygnanej przez dzieci Jagustynki i skazywanej przez rodzinę na tułaczkę Agaty (Beata Schimscheiner). Niektóre z nich skarżą się na swój los – są wtedy błyskawicznie strofowane przez mężczyzn – inne przyjmują go z pokorą, która – znowu, według mężczyzn – ma się podobać Bogu. Moralna racja w krakowskich Chłopach jest po stronie biednych kobiet. Te, które są lepiej usytuowane (jak Organiścina grana przez Schimscheiner), rysowane są na scenie trochę jak podłe mieszczki-hipokrytki znane z dramatu pierwszej połowy dwudziestego wieku.

Organiścina jest zresztą w spektaklu przedstawicielką Kościoła, instytucji głoszącej miłość bliźniego, ale usprawiedliwiającej prawem boskim akty agresji i wykluczenia. Brzyk w Chłopach krytykuje Kościół jednoznacznie – widać to w komicznej kreacji księdza-gospodarza, którą stworzył Jan Nosal i w ujawniających się raz po raz podwójnych standardach moralnych mieszkańców Lipiec. Nie robi tego jednak dobitnie. Sceny zorientowane krytycznie wobec Kościoła często są po prostu śmieszne, a stała (i nienaruszalna – co warto dodać w kontekście przywołanej we wstępie Klątwy) obecność katolickiej symboliki w pejzażu wizualnym spektaklu powoduje, że się ona naturalizuje i neutralizuje. W rezultacie to, co wydaje się sednem i sensem opowiadania kolejny raz historii, którą publiczność w większości dobrze zna, wybrzmiewa niewyraźnie.

Chłopi, będąc spektaklem klarownym w przekazie politycznym, słabo oddziałują afektywnie. Twórcy, budując spójną stylizację historyczną na poziomie języka i estetyki, kilkukrotnie wprowadzają do spektaklu anachronizmy – Jagna ćwiczy jogę, na weselu szaleją kolorowe światła reflektorów, seminarzysta Jasiek (Mateusz Trzmiel) wyrusza na pielgrzymkę z przenośnym głośnikiem – ale nie udaje im się stworzyć skutecznego pomostu między aktualnymi problemami społecznymi a problemami, wobec których stają mieszkańcy Lipiec. Oglądając spektakl, bardziej rozumiemy więc, niż czujemy aktualność reymontowskiej historii o szkodliwości władzy Kościoła, niesprawiedliwości społecznej i wynikającej z niej przemocy.

10-04-2024

Teatr Ludowy w Krakowie
Władysław Reymont
Chłopi
adaptacja i dramaturgia: Tomasz Śpiewak
reżyseria: Remigiusz Brzyk
scenografia i kostiumy: Iga Słupska
muzyka: Jacek Grudzień
choreografia: Anna Obszańska
reżyseria światła: Monika Stolarska
inspicjentka: Anita Leszczyńska
obsada: Piotr Franasowicz, Małgorzata Kochan, Weronika Kowalska, Roksana Lewak, Justyna Litwic, Maciej Namysło, Jan Nosal, Pies Sójka, Anna Pijanowska, Beata Schimscheiner, Ryszard Starosta, Katarzyna Tlałka, Mateusz Trzmiel, Jacek Wojciechowski, Kajetan Wolniewicz
premiera: 21.10.2023

galeria zdjęć Chłopi, reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Ludowy w Krakowie Chłopi, reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Ludowy w Krakowie Chłopi, reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Ludowy w Krakowie Chłopi, reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Ludowy w Krakowie ZOBACZ WIĘCEJ
 

skomentuj

Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, wpisz wynik działania:
dwa plus trzy jako liczbę:
komentarze (9)
  • Użytkownik niezalogowany Bruce S. Lary
    Bruce S. Lary 2024-07-10   03:32:38
    Cytuj

    The challenging penalty shootout mechanics in penalty shooters 2 provide an engaging and thrilling soccer experience. Both casual and competitive soccer players are drawn to the game's distinctive combination of realistic physics, tactical gameplay, and eye-catching graphics.

  • Użytkownik niezalogowany Cruice
    Cruice 2024-05-13   10:29:11
    Cytuj

    The run 3 has something for every type of gamer, from casual gamers to seasoned professionals, offering everything from exhilarating thrills to pure delight. Are you prepared to encounter the exhilaration that endless running courses provide? Visit Run, our website, to experience the pinnacle of gaming expeditions.

  • 2024-04-28   21:31:16
    Cytuj

    Having a clear financial plan in place reduces anxiety and uncertainty, empowering you to take control of your financial future with confidence. budget planner

  • Użytkownik niezalogowany 카지노사이트
    카지노사이트 2024-04-19   07:48:11
    Cytuj

    It's a game. Five dollars is free. Try it It's not an easy game ->-> 카지노사이트 .COM

  • Użytkownik niezalogowany 토토사이트
    토토사이트 2024-04-18   07:00:34
    Cytuj

    It's a game. Five dollars is free. Try it It's not an easy game ->-> 토토사이트 .COM

  • Użytkownik niezalogowany Rank Xone
    Rank Xone 2024-04-15   18:38:09
    Cytuj

    Casinos are more than just places to gamble; they're hubs of entertainment and social interaction. Whether you're enjoying a show, dining at a gourmet restaurant, or sipping cocktails at the bar, there's something for everyone. 입니다

  • Użytkownik niezalogowany 카지노사이트
    카지노사이트 2024-04-14   02:11:07
    Cytuj

    It's a game. Five dollars is free. Try it It's not an easy game ->-> 카지노사이트

  • Użytkownik niezalogowany jkz
    jkz 2024-04-13   09:48:08
    Cytuj

    ten komuch, Brzyk, jest największą pomyłka nawet na lewiźnie pełnej "zdolnych inaczej"

  • Użytkownik niezalogowany Emilycandy
    Emilycandy 2024-04-12   06:03:15
    Cytuj

    I would also like to write in this fashion, dedicating the time and energy required to produce an outstanding article earn to die.